Witaj!

Jeśli szukasz inforomacji na temat mediów i reklamy to dobrze trafiłeś, artykuły jakie tutaj odnajdziesz dotyczą reklamy w Internecie i zagadnień związanych z szerokopojętymi mediami
Zapraszam do czytania i pozsoatnia na blogu na dłużej!

Witaj!

Jeśli szukasz inforomacji na temat mediów i reklamy to dobrze trafiłeś, artykuły jakie tutaj odnajdziesz dotyczą reklamy w Internecie i zagadnień związanych z szerokopojętymi mediami
Zapraszam do czytania i pozsoatnia na blogu na dłużej!

Witaj!

Jeśli szukasz inforomacji na temat mediów i reklamy to dobrze trafiłeś, artykuły jakie tutaj odnajdziesz dotyczą reklamy w Internecie i zagadnień związanych z szerokopojętymi mediami
Zapraszam do czytania i pozsoatnia na blogu na dłużej!

Witaj!

Jeśli szukasz inforomacji na temat mediów i reklamy to dobrze trafiłeś, artykuły jakie tutaj odnajdziesz dotyczą reklamy w Internecie i zagadnień związanych z szerokopojętymi mediami
Zapraszam do czytania i pozsoatnia na blogu na dłużej!

Witaj!

Jeśli szukasz inforomacji na temat mediów i reklamy to dobrze trafiłeś, artykuły jakie tutaj odnajdziesz dotyczą reklamy w Internecie i zagadnień związanych z szerokopojętymi mediami
Zapraszam do czytania i pozsoatnia na blogu na dłużej!

 

CZARNA SERIA

Widowiska-te nie były bynajmniej jakąś czarną serią krytykującą Amerykę, przeciwnie, kończyły się one często optymistycznie i zawierały akcenty afirmujące. Kierownictwa programowe cenzuro­wały wszystkie drastyczniejsze i bardziej demas­katorskie sceny i wątki. W Burzy na Sycamore Street kazano usunąć rodziną murzyńską, a na jej miejsce polecono wprowadzić rodzinę białego prze­stępcy, który odbył karę więzienia; akcję filmu W południe, w dzień Sądu Ostatecznego przenie­siono z Missisipi do Nowej Anglii, usuwając wszy­stkie realia kojarzące się ze stanami południowy­mi, łącznie z butelkami coca-coli, która jest napo­jem charakterystycznym przede wszystkim dla po­łudnia Stanów Zjednoczonych.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

FAKT POZNANIA

Ale już sam fakt pokazania kraju i jego mieszkańców z perspekty­wy niższych szczebli drabiny społecznej oraz pró­ba demistyfikacji opinii o powszechnej bezkon­fliktowej szczęśliwości wystarczyły, by widowi­skom, tym położyć generalnie kres. W miarę jak coraz większe kapitały zaczęły angażować się w reklamę telewizyjną i jak stawała się ona najpo­tężniejszą dźwignią uruchamiającą sprzedaż towa­rów na rynku, sponsorzy przestali być zaintereso­wani w pokazywaniu biedniejszej Ameryce jej lu­strzanego odbicia. Obiektem ich zainteresowania była od samego początku przede wszystkim klasa średnia — middle class.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

DANA WARSTWA

Ta właśnie warstwa bia­łych Amerykanów, dysponujących ustabilizowany­mi dochodami, kupujących domy w podmiejskich dzielnicach domków jednorodzinnych, wyposaża­jących te domy w liczny sprzęt gospodarstwa do­mowego, kupujących więcej niż jeden samochód, wydających dużo na żywność — była najbardziej pożądanym obiektem reklamy. Jej zainteresowa­niom, gustom i ideałom zaczęto podporządkowy­wać coraz większą liczbę programów. W miarę rozkręcania się machiny reklamowej coraz bar­dziej zaczęto zabiegać o to, by ów styl życia kla­sy średniej wszyscy Amerykanie uznali za własny portret, a w każdym razie za cel swych aspiracji.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

UPOWSZECHNIENIE MENTALNOŚCI

Nad upowszechnieniem mentalności i stylu ży­cia klasy średniej wśród społeczeństwa amerykań­skiego reklama pracowała już od dawna. Domi­nującą bowiem cechą tej klasy jest postawa kon­sumpcyjna „współpracująca” z celami producen­tów i pozwalająca amerykańskiej gospodarce jako całości utrzymać wysokie tempo. Analizy socjolo­giczne poświęcone klasie średniej między innymi Vance Packarda The Status Seekers (Poszukiwacze statusu społecznego) — podkreślają, że kupowanie towarów stało się dla niej wyznacznikiem pozycji społecznej. Mechanizm psychologiczny dominują­cy w ich świadomości ilustruje hasło Keep up with the Joneses (nie dać się prześcignąć Jonesom). Cho­dzi oczywiście o taki wyścig kupowania, w któ­rym przegrana równoznaczna jest z towarzyską czy społeczną degradacją.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

AUTORZY I REALIZATORZY

Autorzy i realizatorzy telewizyjnych reklam wykształcili wiele sposobów docierania do publicz­ności z reklamowym posłaniem, korzystając z do­świadczeń twórców reklamy prasowej i radio­wej — i podobnie jak oni — opierając się na ana­lizach – psychologicznego oddziaływania reklamy. Najczęściej stosowanym^ chwytem jest kontrastu­jące zestawienie bohatera filmiku reklamowego przed i po nabyciu reklamowanego produktu. W pierwszym etapie bohater czy bohaterka są poka­zani jako osoby samotne, nieszczęśliwe, nieefektow­ne, pozbawione życiowych satysfakcji; w drugiej części dzięki nowemu nabytkowi osiągają to wszy­stko, co zaspokoić może elementarne pragnienia człowieka, zapewnić szczęście, urodę, powodzenie u płci przeciwnej, prestiż i uznanie społeczne, zdrowie, poczucie władzy i dominacji nad innymi, młodzieńcze samopoczucie.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

OKREŚLONY GATUNEK

Papieros czy coca-cola dają nie tylko miłe wrażenie smakowe, powiada­ją reklamy, ale są także obowiązującym rekwi­zytem życia towarzyskiego, gwarantującym uzna­nie u przyjaciół. Określony gatunek mydła, pasty do zębów, dezodorantu, kremu do twarzy — pod­nosi temperaturę uczuć partnera płci przeciwnej, który mógł w pierwszej części filmiku zdradzać objawy niechęci. Samochód wzbudza respekt wśród innych, patrzących z podziwem na właści­ciela, daje też poczucie siły i władzy na szosie. Bielizna całej rodziny, bielsza dzięki stosowaniu środka piorącego określonej marki, przynosi po­dziw i uznanie sąsiadek, które natychmiast spie­szą do sklepu, by go nabyć.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

OKREŚLONE PRODUKTY

Określone produkty żywnościowe na stole wywołują radość i wdzięcz­ność męża i dzieci.Reklamy opierające się na tych schematach i bombardujące widzów bezustannie i dzień po dniu nie ograniczają się tylko do skutecznego przekonywania o doskonałości danego produktu. „Kobiety kupują obietnicę — powiedział jeden z szefów agencji reklamowej z Milwaukee. — Pro­ducenci kosmetyków nie sprzedają lanoliny, lecz nadzieję […] Nie kupujemy już pomarańczy, lecz witalność. Nie kupujemy po prostu samochodu, kupujemy prestiż.”Ludziom poddanym kumu­latywnemu oddziaływaniu reklamy sprzedaje się coś,więcej, mianowicie przekonanie, że towary są niezbędnym warunkiem szczęścia i akceptacji spo­łecznej, miernikiem sukcesu i wartości człowieka,i     to warunkiem wystarczającym, dla osiągnięcia bowiem tych celów nie wymaga się w świecie prezentowanym przez reklamą żadnych wartości ludz­kich: moralności, charakteru, intelektu itp.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

LEKCJA KONSUMPCYJNEGO HEDONIZMU

Lekcja konsumpcyjnego hedonizmu bywa pierw­szą, ale nie jedyną lekcją dla dzieci, które — z ra­cji swojego wpływu na decyzje rodziców dotyczą­ce zakupów — są celem szczególnie wytrwałych zabiegów specjalistów od reklamy. Ten sam hedo- nistyczno-konsumpcyjny styl życia widzą one upo­staciowany w herosach telewizyjnego ekranu: gwiazdach, piosenkarzach, mistrzach sportu. Tele­wizja i popularna prasa regularnie eksponuje ich życie prywatne, które jest obrazem nieustającej i      demonstracyjnej konsumpcji towarów i przy­jemności, tym wspanialszej, im wiąkszy sukces osiągnęła ‚jednostka.Ludzie bogaci, dużo zarabiający i dużo wydają­cy są również dominującym typem bohaterów wi­dowisk i filmów o charakterze fabularnym.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn

PROCENT BOHATERÓW

Już w latach trzydziestych E. Dale w studium poświę­conym hollywoodzkim filmom fabularnym stwier­dził, że 33 procent bohaterów i 44 procent boha­terek to ludzie bogaci lub bardzo bogaci, zwykle nie posiadający żadnego zajęcia. Wśród bohaterów negatywnych liczby te wynosiły odpowiednio 54 procent i 63 procent. Cofając się w przeszłość można dostrzec, że opowieści z życia tak zwanych wyższych sfer tradycyjnie wiążą się z wytworami kultury masowej i popularnej. Z tą różnicą jed­nak, że dla dawnych odbiorców opowieści te mia­ły charakter fikcji, relacji z innego świata, a róż­nica między oboma światami była dla nich oczy­wista.

Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn